niedziela, 5 grudnia 2010

Spotkanie z Mikolajem



W tym roku wybralismy sie cala rodzinka na Jarmark Swiateczny organizowany przez szkole Tobiaszka.
Przygotowanych bylo wiele atrakcji, jedna z nich bylo spotkanie z Mikolajem :)
Zabawa byla przednia, dzieci mialy ogroma frajde, tata sie wynudzil., ale milo, ze byl z nami
Jutro nas czeka za to wielki dzien :)
Tobiaszek wystepuje w szkolnych jaselkach, w zaszczycie przyapadla mu  rola sw. Jozefa, z czego najbardziej cieszy sie Tato
Fotorelacja w najblizszym czasie, a teraz zerknijcie jak bawilismy sie wczoraj :)

Krotkie spotkanie z Mikolajem :)

A tu dluuugie spotkanie z Mikolajem, Tobiaszek wymeczony setka pytan :)
Byl dzielny, czego sie nie robi dla prezentu :)

niedziela, 28 listopada 2010

Radosnego Maranatha


Radosnego Maranatha !!!


Adwent rozpoczelismy dosc pracowicie od zrobienia 100 pierniczkow



Wspaniala niespodzianke sprawila nam pogoda, spadlo sporo puszystego sniezku :)
Dzieci jezdily na sankach i udalo sie nam nawet ulepic malego ogrodwego balwanaka


czwartek, 11 listopada 2010

Dzien Wspolnoty

W ostatnia sobote, czyli  06.11. odbyl sie kolejny Dzien Wspolnoty, organizowany przy udziale naszego kregu i niezastapionego ks. Krzysztofa
Czuejmy, ze spotkanie bylo owocne i bedzie mialo pozytywne reperkusje w przyszlosci
Doszlismy do przekonania ze potrzebne sa
Zmiany, zmiany zmiany!!!!!!!
Wydaje sie to konieczne, ze wzgledu na smutna sytuacje Oazy Rodzin w Wielkiej Brytanii.
Niestety  martwi nas fakt, ze ze spotkania na spotkanie nasze grono sie pomniejsza, pary rezygnuja i odchodza z ruchu
Zasmuca nas to bardzo i daje do myslenia....
Na szczescie nie poddajemy sie byc moze nasz krag powiekszy sie nawet o dwie pary
Jeszcze raz dziekujemy za organizacje spotkania, uklony w strone  ks. Krzysztofa za  konferencje,goscinnosc i pyszne paczki, a  takze naszych niezastapionych Kaniow, za  oprawe muzyczna i za to ze trwaja z nami w kregu
wielkie dzieki

niedziela, 31 października 2010

Halloween 2010

Dzisiaj troche poszalelismy swietujac poganskie Halloween
Zabawa byla fajna, a dla Tobiaszka to calkiem nowe doswadczenie, biegal jak szalony od drzwi do drzwi i nazbieral cale wiaderko slodyczy



A Sarenka za to kocha tatusia :)
Na tym zdjeciu bardzo przypomina Emilke, to niesamowite jak geny dziwnie sie mieszaja

poniedziałek, 20 września 2010

Nasze Eastbourne

Uwierzycie, ze mieszkajac w 100- tysiecznym miescie mozna miec takie widoki za domem :)
Totalny detox po Londynie, nigdy sie tak nie cieszylam na widok krowy :)



A tutaj na wycieczce motorowej, moj dumny czterolatek

 

No i jesczcze jedno zdjecie z wczorajszej imprezki urodzinowej
Tobi i jego ukochana Amelka

sobota, 18 września 2010

Wigilia w Hyde Parku

Pozdrawiamy z Wigili w Hyde Parku. Razem z Iwonka i Tomkiem oczekujemy na przyjazd Ojca Swietego Benedykta XVI, ... a Duch Bozy unosi sie nad obliczem ziemi. Tej ziemii. Niech ja odnowi.
Serdecznosci. R.

wtorek, 14 września 2010

Nasza przeprowadzka

Wiec stalo sie, oficjalnie mieszkamy nad morzem :)
Cieszymy sie bardzo, jest to dla nas duuuuza zmiana, ale poki co widzimy same plusy tej malej rewolucji
Zycie plynie wolniej, proste czynnosci, na ktore tracilismy w Londynie pol dnia stojac w korkach tutaj zajmuja chwile.
Nie wspominajac o swiezej morskiej bryzie, ciszy i spokoju

A oto nasz nowy domek
Moj uczen w mundurku nowej szkoly

Moja mala pomocniczka

wtorek, 27 lipca 2010

Wakacje spedzamy intensywnie, duzo zwiedzamy, chociaz Sarenka czasem ma slabsze chwile i ciezko pogodzic jej drzemki z rytmem wycieczek
Jednak dzielnie daje rade, ostatnio bylismy w parku narodowym Timanfaya, w ktorym znajuduje sie ponad 100 wulkanow w tym jeden aktywny
Bylo ciekawie, np dostalismy na pamiatke kamyczki, ktore byly tak rozgrzne cieplem wulkanu, ze nie moglismy ich utrzymac  w rekach,
albo po wlaniu wody do otworu w ziemi, w przeciagu 2 sekund wyparowywala z wielkim impetem


Tutaj suche galezie, ktore momentalnie spalaly sie pod wplywem wysokiej tempertury wulkanu

na zdjeciu jeden z licznych wulkanow, ktore tworza iscie ksiezycowy krajobraz

U  podnoza parku Timanfaya, w El Echadero de los camellos mozna bylo dostac buziaka od wielblada





a nawet troche pozwiedzac na grzbiecie wielblada

Pozniej pojechalismy do zatoki El Golfo, niesamowitego miejsca, w ktorym ponad 300 lat temu goraca wulkaniczna lawa, spotkala sie z zimnym oceanem


 Z Sarenka czekamy na sangrie
 Nasza Sarenka skonczyla 16 miesiecy


 Jeszcze nasz maly surfer

środa, 21 lipca 2010

Dzisiaj slemy buziaki z Fuerteventury

Dzisiaj wybralismy sie w rejs statkiem, na sasiednia wyspe, bylo cudownie
Piekne plaze, lazurowa woda- raj na ziemi
Powrot za to byl troche gorszy, fala byla wysoka statakiem bardzo kolysalo i ponad polowa pasazerow miala klopoty zoladkowe
My z pewnym trudem ale dalismy rade :)












Relaks na Waikiki Beach- powiedzmy ze czekamy na kawke :)

A to cudowne wydmy, ktore raczej przypominaja pustynie


A tu plazujemy

wtorek, 20 lipca 2010

Pozdrowienia z Lanzarote

Przesylamy kilka zdjec zebyscie nie zapomnieli jak wygladamy :)




niedziela, 27 czerwca 2010

Nasz maly raj na ziemi :)

Dzisiaj letnia temperatura siegnela zenitu, wiec korzystajac z okazji wybralismy sie do Eastbourne
Bylo cudownie, cieplo i slonecznie....

Ciagle w biegu...


Nasza plazowiczka