Cieszymy sie bardzo, jest to dla nas duuuuza zmiana, ale poki co widzimy same plusy tej malej rewolucji
Zycie plynie wolniej, proste czynnosci, na ktore tracilismy w Londynie pol dnia stojac w korkach tutaj zajmuja chwile.
Nie wspominajac o swiezej morskiej bryzie, ciszy i spokoju
A oto nasz nowy domek
Moj uczen w mundurku nowej szkoly
Moja mala pomocniczka


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz