niedziela, 31 stycznia 2010

Sobotni wieczor minal nam raczej zakupowo, Tobiaszek mial wybrac sobie zabawke i zaplacic swoimi uzbieranymi pieniazkami, przy czym jak sie okazalo piec minut przed wyjsciem posial gdzies swoj portfel.....
Cwaniaczek :)
Nasz syn majacy upodobanie w pluszowych misiach, wozkach i klockach dla odmiany wybral .... pistolet.
W ten spoosob stal sie szczesliwym posiadaczem zabawki, ktorej nigdy nie bylam zwolennikiem. Za to uzywa jej z rozwaga, strzelajac w podloge lub w powietrze, ku uciesze taty, ktory tez sie pobawil nowym nabytkiem



A Sarunia dostala swoja pierwsza lale, ktora i Tobiaszek lubi tulic

Tobik i moje nowe kalosze


Oto moj slodki model prezentuje moj najnowszy nabytek....... kalosze, jako ze zima u nas deszczowa :)

czwartek, 28 stycznia 2010

I wszystko jasne

Dzisiaj Tobiaszek byl lekko rozczarowany gdy odbierajac go ze szkoly nie przynioslam mu malej niespodzianki, czesto sie zdarza, ze cos mu kupuje i daje po szkole.
Wiec staralam sie mu wytlumaczyc, ze nie zawsze moze oczekiwac niespodzianek itd, itd.
Na koncu zapytalam skad brac pieniazki na te wszystkie niespodzianki, a on mi na to pewnym glosem w dwoch slowach ...... z banku.....
I wszystko jasne :)

niedziela, 24 stycznia 2010

Spotkanie Oplatkowe Domowego Kosciola


Dzisiaj w Kosciele na Devonii odbylo sie spotkanie oplatkowe Domowego Kosciola,  nasz Krag tez tam byl :)







piątek, 22 stycznia 2010

Dzinsowe szalenstwo :)


Takie sobie dzisiaj napstrykalismy letnie zdjecia w srodku zimy :)


czwartek, 21 stycznia 2010

Nasze kreatywne dziecko


A - jak Amelka                                                                             T - jak Tobi

Sarenka zaczyna wstawac na wlasne nogi :)



Oto nasza Sarenka- ala zrebaczek. Chwiejnie ale na wlasnych nogach :)

Zaskakujace jest to,ze podniesienie sie zajmuje jej ulamki sekund, tylko patrzec, az pewnego dnia wstanie i pobiegnie za Tobiaszkiem

Wszystkiego najlepszego!!!!!!

Najlepsze Zyczenia dla naszych ukochanych Babc i Dziadkow z okazji ich swieta!
Moc buziaczkow!!!!!!!

wtorek, 19 stycznia 2010

Zgadywanka dla spostrzegawczych






















Czym roznia sie zdjecia ( oprocz miny modela)?

Przyjaciolka roomba


Odkad Sarenka  froteruje podlogi,  jej najlepszym towarzyszem zabaw (zaraz po Tobiaszku) jest odkurzacz

raczkuje na calego


I oto dowod, przylapana w akcji :) Sarenka raczkuje na calego

poniedziałek, 18 stycznia 2010

Marmite- you either love it or hate it

















Dzisiaj Sara zjadla pierwszego tosta z marmitem,mina swiadczy o tym,ze zalicza sie raczej do grona fanow, podobnie jak jej starszy brat i mama.

niedziela, 17 stycznia 2010

Nasza niedziela














W tle mozecie obserwowac postepy przy budowie stadionu olimpijskiego














Ze wzgledu na warunki atmosferyczne sanki zostaly w domu, a zabralismy rower :)






















Dzis po obiadku przygotowanym z moim pomocnikiem wybralismy sie na spacer

Sarenka robi skoki milowe














Sarenka zaczela raczkowac na calego, do tej pory preferowala styl zolnierki (czyt. czolganie) Teraz odkryla, ze mozna podpierac sie na wyprostowanych rekach.
Ku zaskoczeniu rodzicow zaczela tez podnosic sie i wstawac - wyglada to bardzo slodko i zabawnie, kolysze sie na nozkach jak mlody zrebak :)

Spotkanie Kregu

Wczoraj odbylo sie kolejne spotkanie naszego kregu, niestety Tobiaszek byl lekko niedysponowany wiec reprezentowal nas tato, a my musielismy zostac w domu ;(

piątek, 15 stycznia 2010

Niezastapiona pomoc








































Oto nasza słodka Sarenka w akcji pt. Rozpakowywanie zakupów

Tobiaszek- metamorfoza :)

A powyzej po wizycie u fryzjera - wersja preferowana przez tate

Oto nasza Tobiaszek przed wizyta u fryzjera ( wersja preferowana przez mame)

czwartek, 14 stycznia 2010

Abba kroluje w naszym domu

Tobiaszek stal sie fanem filmu Mamma Mia, a wlasciwie muzyki z filmu-codziennie chce go ogladac.
Film w sumie zadna rewelacja, ale sciezka dzwiekowa fajna
Zatem jutrzejszy poranek rozpoczniemy z Abba.
Dziadek Rudek moze byc dumny z swojego wnuka :)

środa, 13 stycznia 2010

Sanki :)

Po dlugich poszukiwaniach, kilku wizytach w sklepach, przeszukiwaniu stron internetowych w koncu sie udalo :) Tato kupil towar deficytowy- sanki
Nie bylo to latwe zadanie, bo prawdziwa zima na wyspach nie gosci czesto ,wiec kazdy chcial stac sie sczesliwym posiadaczem takowego pojazdu.
W koncu je mamy, oby snieg nie roztopil sie do weekendu

wtorek, 12 stycznia 2010

U siebie

Teraz za to po dwudniowej podrozy jestesmy u siebie i cieszymy sie soba :)

Swieta i Nowy Rok w telegraficznym skrocie

Swieta byly wspaniale, rodzinne i obfite wiec trzeba bylo spalic zbedne kalorie :)


Za to w pierwszy dzien pojechalismy do Niemyslowic, tam czekali na nas Babcia Marylka, Dziadek Rudek, Mimi i gigantyczna choinka


Tegoroczne Swieta spedzalismy w Polsce. Oto my w Wigilie, ktora swietowalismy razem Babcia Grazynka, Dziadkiem Romkiem, Prababcia Janina i rodzicami

Witamy w Nowym Roku po baaardzo dlugiej przerwie

Zaczynamy Nowy Rok w szampanskich humorach, jak widac na zalaczonym obrazku i obiecujemy nadrobic blogowe zaleglosci