Uroczystosc Bozego Ciala obchodzilismy w Niemyslowicach.
Trzeba przyznac, ze wszystko zostalo pieknie przygotowane, oltarze, domy. Dalo sie wyczuc, ze jest to wazne swieto, gdyz ludzie przygotowywali wszystko do poznych godzin wieczornych mimo deszczu i zimna.
Niestety procesja zostala w ostaniej chwili odwolana, ze wzgledu na deszcz, ktory nota bene nie byl, az tak dokuczliwy.
Dalo sie odczuc nastroj niezadowolenia....
My jednak nie poddalismy sie pogodzie i poszlismy droga, ktora miala isc procesja, pokazalismy dzieciom oltarze i porobilismy kilka zdjec.
Sarenka gotowa do sypania kwiatkow
juz?????????????????
dla taty zeby nie zapomnial jak wygladamy :)
W kapliczce, do ktorej mama biegala jako dziecko