niedziela, 25 kwietnia 2010

nasza dzisiejsza wycieczka do Hastings

Dzisiaj, wbrew zapowiedziom metereologow postanowiliśmy wybrac sie nad morze. Przede wszystkim zeby zobaczyc rekiny i troche nalapac jodu.
Pogoda była piękna, a wycieczka bardzo udana

Mina z cyklu:  "uwielbiam pozowac do zdjec" i co gorsze rekin byl za maly......
Zgadnijcie kto sie lepiej bawil?


Tobiaszek z pomoca taty wdrapal sie na kuter rybacki


Zaliczylismy tez trampoline, nawet mama skakala - na szczescie nie ma zdjec
Tobiaszek podwojne salto mortale a Sarenka freestyle :) 

Oczywiscie nie zabraklo zabawy na plazy

Pozegnanie z morzem.

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

...

Mediom
 
Prawdę mając na ustach, a kłamstwo w kieszeni,
będąc zgodni ze stadem, z rozumem w konflikcie,
dzisiaj lekko pobledli i trochę stropieni,
jeśli chcecie coś zrobić, to przynajmniej milczcie!
 
Nie potrzeba łez waszych , komplementów spóźnionych
Waszej czerni, powagi, szkoda słów, nie ma co,
dzisiaj chcemy zapomnieć wszystkie wasze androny
wasze żarty i kpiny, wylewane przez szkło.
 
Bo pamięta poeta, zapamięta też naród
wasze jady sączone, bez ustanku dzien w dzień.
Bez szacunku dla funkcji, dla symbolu, sztandaru...
Karlejecie pętaki, rośnie zaś Jego cień!
 
Od Okęcia przez centrum, tętnicami Warszawy.
Alejami, Miodową i Krakowskim Przedmieściem
jedzie kondukt żałobny, taki skromny choć krwawy.
A kraj czuje - prezydent znowu jest w swoim mieście
 
Jego wielkość doceni lud w mądrości zbiorowej.
Nie potrzeba milczenia mącić fałszu mdłą nutą
Na kolana łajdaki, sypać popiół na głowę
Dziś możecie Go uczcić tylko wstydu minutą!
 
Marcin Wolski

środa, 14 kwietnia 2010

Dzisiaj swietowalismy kolejna roczniece 18 urodzin naszego Kochanego Taty i Mezusia
Jeszcze raz urodzinowe 100 lat !!!
 
A swieczka  na torcie to po to, aby nie zdradzac, ktora to roczniece obchodzi :)
 

sobota, 10 kwietnia 2010

Nieszczęście nie-nieszczęście

Jest taki uśmiech co mieszka w rozpaczy
bo gdy widzisz zbyt czarno to często inaczej
niekiedy w smutku jak drozd ci zaśpiewa
- twej miłości zranionej Bóg łaknie jak chleba
nieszczęście nie-nieszczęście jeśli szczęścia nie ma
jest uśmiech co się nawet na cmentarzu kryje
każdy świętej pamięci umiera więc żyje
cóż że go nie widzisz powraca do domu
siada przy stole czyta lampę świeci
czasem w bamboszach by nas nie obudzić
tylko śmierć umie ludzi przybliżyć do ludzi
nic dziwnego przecież tak to bywa
z nieba się tęskni zawsze po kryjomu
choćby królikom mlecze przed rosą pozrywać
ciotkę z gotówką przy sobie zatrzymać
uśmiech czasem się modli po prostu - mój Boże
tu gdzie miłość odchodzi lecz jej nie ubywa
ci co się kochają cierpią gdy są razem
uśmiech i z cytryną uśmiechnąć się może

narzekasz że świat surowy jak grzyb niejadalny
a w świecie stale uśmiech niewidzialny

ks. J. Twardowskiego


Dzieisejsza tragedia, z oddali, jest rownie bolesna i trudna do zrozumienia.
Katyn, dla naszego narodu, juz na zawsze bedzie mogila i miejsce gdzie serce wola ku niebu.

Dla nas, dzien dzisiejszy ma wymiar bardzo osobisty.
Na pokladzie samolotu byl i do Pana odszedl bliski naszemu sercu,
Ksiadz pralat Bronislaw Gostomski.
Kaplan wiekiego serca, wspanialy duszpaterz i po prostu dobry czlowiek.

Za Ksiedza Bronka,
Za wszystkich ktorzy juz wiedza, jak Tam jest,
na czele z Panem Prezydentem i Pania Prezydentowa,
za wszystkie ofiary dzisiejszej tragedii

Wiczeny Odpoczynek racz im dac Panie,
a Chrystus, Swietlosc Wiekuista, niechaj im Swieci.

czwartek, 8 kwietnia 2010

 Sarenka porwala rower Tobiaszka


wiosenny spacer

W koncu zawitala do nas prawdziwa wiosna i zanosi sie na to, ze zostanie z nami przynajmniej do przyszlego tygodnia :)

Szkoda tylko, ze Babcia i Dziadek musieli juz wracac do Polski

poniedziałek, 5 kwietnia 2010

rodzinnie

Qpiski w komplecie

niedziela, 4 kwietnia 2010

Radosnego swietowania

Chrystus zmartwychwstal Alleluja !!!!!
Zyczymy wszystkim radosnego swietowania, niech Zmartwychwstaly Chrystus obdarza Was pokojem, miloscia i wszelkimi laskami