Dzisiaj, wbrew zapowiedziom metereologow postanowiliśmy wybrac sie nad morze. Przede wszystkim zeby zobaczyc rekiny i troche nalapac jodu.
Pogoda była piękna, a wycieczka bardzo udana
Mina z cyklu: "uwielbiam pozowac do zdjec" i co gorsze rekin byl za maly......
Zgadnijcie kto sie lepiej bawil?
Tobiaszek z pomoca taty wdrapal sie na kuter rybacki
Zaliczylismy tez trampoline, nawet mama skakala - na szczescie nie ma zdjec
Tobiaszek podwojne salto mortale a Sarenka freestyle :)
Oczywiscie nie zabraklo zabawy na plazy
Pozegnanie z morzem.









Fajna zabawa, tylko mi żal, że nie mogę tam być. Ale pocieszam się że Wy wnet tu będziecie
OdpowiedzUsuńFajnie, że udało się Wam pojechac, bo już sie martwilismy że pogoda pospuje Wam plany. Do zobaczenia na grillu :)
OdpowiedzUsuńI&T Kanie :)