Dziadkowie nas rozpiszeczaja, Tobiaszek cala sobote spedzial z dziadkiem Romkiem hulajac na karuzelach.
Rabal drewno z dziadkiem Rudkiem i porzadkowal ogrod
Nawet mama miala wychodne :) Bawila sie na koncercie Kayah i mogla wyskoczyc na wieczorne plotki z przyjaciolkami, czego nie czynila od kilku lat ;)
Szkoda tylko ze nie ma z nami Taty....
Pociesza nas fakt ze niedlugo do nas dolaczy i razem wyruszymy na gorace wakacje, bo jedyne na co mozemy troszke narzekac to pogoda w kratke......
Ale to nic, bo i tak bawimy sie wysmienicie
Sarenka juz chodzi na calego
berek .....
zabawy w piaskownicy
totalny luz........









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz